Strona główna Książki Karolina Wilczyńska - Zaplątana miłość (2015)

Ostatnio opublikowane

Przemek Staroń, Szkoła Bohaterek i Bohaterów 2 (2021)

Mam nadzieję, że autor wybaczy mi fakt, że zaczęłam od drugiego poziomu wtajemniczenia. Jednak z tego miejsca obiecuję, że niezwłocznie uzupełnię pierwszy...

Michelle Obama, Becoming. Moja historia. Dla młodych czytelniczek i czytelników (2021)

Nie miała okazji przeczytać książki Becoming, która ukazała się na naszym rynku jakiś czas temu, mimo tego że mam ją na swoim...

Joanna Laprus-Mikulska, Słowiańskie Boginie Ziół (2021)

Naprawdę lubię sięgać po książki, które o czymś lub o kimś mi przypominają, które czegoś mnie uczą i pokazują, że świat można...

Manuela Gretkowska, Mistrzyni (2021)

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Manueli Gretkowskiej i muszę przyznać, że kupiła mnie swoim sposobem opowiadania historii.

Ruth Quayle, Natka i niesforny elf (2021)

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, więc zapewne powoli będziecie się rozglądać za prezentami. Spieszę z pomocą, jeśli chodzi o prezenty dla najmłodszych...

Karolina Wilczyńska – Zaplątana miłość (2015)

Miałam okazję poznać Karolinę Wilczyńską przy okazji Targów Książki w Krakowie. Spotkanie zaowocowało autografem z życzeniami udanego pobytu w Jagodnie. I muszę przyznać, że spędziłam przyjemne chwile podczas lektury Zaplątanej miłości. To naprawdę mądra i pięknie opowiedziana historia.

Nie mam w zwyczaju zbyt dogłębnie opowiadać o fabule, gdyż odbiera to całą frajdę z lektury. Zacznę nietypowo od stylu autorki. Od samego początku wsiąknęłam w tę opowieść. Karolina Wilczyńska pisze bardzo obrazowo, malując przed czytelnikami cudowne obrazy. Posługuje się pięknym językiem, którego urok tkwi w prostocie. Nie sili się na wydumane zdania czy powtarzanie utartych banałów. Jest pewna lekkość w stylu pisania autorki, która sprawia, że czyta się ją przyjemnie. Mimo tego,  że poruszana przez nią tematyka nieraz jest trudna bądź tak jak w tytule zaplątana. Dokładnie taka jak nasze życie. Nie zawsze oczywiste, jednoznaczne, nie zawsze niosące same dobre dni. Czasami bolesne, beznadziejne i smutne. Jest w nim jednak miejsce na te chwile, które przynoszą nam radość, na dobro, nadzieję i na miłość. Takie życie pokazuje autorka. Wielobarwne i przesiąknięte całą gamą emocji.

Zaplątana miłość to mądra opowieść o miłości. Matki do córki, córki do matki. Miłości i akceptacji samego siebie, ale też miłości takiej zwyczajnej ze strony bliskiej nam osoby. To opowieść o poszukiwaniach, nadziei, ale też bolesnych rozczarowaniach. Karolina Wilczyńska skupia się na relacjach pokazując, że zawsze musimy walczyć do końca, że co dzień powinniśmy pracować nad każdą relacją, umacniać ją i dbać. To również opowieść o błędach, ale czyż tych największych nie popełniamy właśnie z miłości?

Bo każdy ma swoją drogę, swoje kamienie, o które się potyka i swój cel, do którego prędzej czy później dojdzie.

Tamara jest matką samotnie wychowującą 16-letnią córkę, która poszukuje własnego miejsca w świecie. Usilnie próbuje przypodobać się otoczeniu, prowadzi ciągłe wojny z matką wreszcie próbuje odebrać sobie życie. Tamara by utrzymać siebie i córkę dużo pracuje. Czuje się samotna. To uczucie potęguje zachowanie córki. Karolina Wilczyńska umiejętnie pokazała relacje matki z dorastającą córką, ich obawy, przeżycia. I zapewne wiele z matek, czy też samotnych kobiet znajdzie w bohaterce cząstkę siebie. Tamara stanowi przykład kobiety, która każdego dnia walczy o swoje dziecko, stara się i mimo tego, że czasami przegrywa nie poddaje się. Dużym plusem powieści jest postać starszej kobiety Róży, która pojawia się w życiu Tamary. Kobieta ta ma w sobie wiele ciepła i troski. To dobry duch tej opowieści, która swoimi mądrymi radami potrafi podnieść na duchu, nie tylko Tamarę, ale też czytelników.

– Ja tez ją kocham… – cicho powiedziała nastolatka.

– I ona o tym wie. Tylko poplątała wam się ta miłość. Jak ta włóczka – pokazała na kłębek w dłoniach Majki. – Tak czasami jest. A jak się poplącze to trzeba postępować uważnie i delikatnie. Można szarpnąć, ale wtedy się zerwie. Lepiej rozplątać. Ale do tego potrzeba… – zawiesiła głos i spojrzała na Majkę pytająco.

– Cierpliwości – roześmiała się dziewczyna

– I ochoty – dodała staruszka.

Zaplątana miłość to pierwszy tom z cyklu Stacja Jagodno. Niezwykle się cieszę, że będę mogła tam powrócić, gdyż dzięki uprzejmości Wydawnictwa Czwarta Strona mam już drugą część Marzenia szyte na miarę. Wkrótce ukaże się też trzeci tom. Warto sięgnąć po tę pozycję, gdyż pozwala ona na wiele przemyśleń, a przy tym jest lekka i zabawna, co więcej można się nawet wzruszyć, gdy ktoś jest wrażliwcem tak jak ja.

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.
Poprzedni artykułPo okładkach #1
Następny artykułPo okładkach #2

Komentarze

Najczęściej czytane

Najlepsze książki pod choinkę

W końcu nastał grudzień i chociaż pogoda za oknem na to nie wskazuje już za kilkanaście dni będziemy obchodzić Święta Bożego Narodzenia. Powoli każdy...

7 książek idealnych na prezent pod choinkę dla niego

Wczoraj pojawił się wpis z propozycjami książek dla kobiet. Dzisiaj mam dla Was 7 książek, które pasują na prezent dla mężczyzn. Mam nadzieję, że...

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

22 najlepsze książki przeczytane w 2019 roku

Jako, że jestem u siebie nie muszę wybierać 10, czy 5 najlepszych książek ubiegłego roku. Wyszło 22. Są to książki, które utkwiły...

Prezenty dla miłośników gór

Przy okazji górskiego tygodnia mam dla Was 5 propozycji na idealne prezenty dla osób lubiących góry. I nie są to książki 😉