Ewald Arenz – Zapach czekolady (2017)

Nie powinnam od tego zaczynać recenzji, ale okładka Zapachu czekolady jest bardzo smakowita w dosłownym znaczeniu. Jak ma się do tego cała historia?

Przyznaję, że podczas lektury moje serce zostało złamane dwa razy. Dwa razy! Ewald Arenz kreśli przed nami historię pewnej pary otuloną smakiem i zapachem czekolady. Jednak nie jest to historia różowo-landrynkowa, która może nas zemdlić. Wręcz przeciwnie. Znajomość Augusta i Eleny jest bardzo burzliwa i miejscami dramatyczna. To uczucie, które trudno okiełznać, jednak z drugiej strony bardzo porywcze i pociągające.

Zapach czekolady to opowieść, w której autor przenosi nas do roku 1881. Josef jest właścicielem manufaktury czekolady, która cieszy się ogromnym powodzeniem. August kończy służbę w cesarsko-królewskiej armii i postanawia zatrudnić się u stryja. W międzyczasie poznaje, nieco zadziorną i buntowniczą Elenę. Między dwojgiem zaczyna iskrzyć i rodzą się w nich uczucia, których się nie spodziewali. Dramatyczne wydarzenia sprawiają, że mężczyzna postanawia zająć się produkcją pralin, które ku jego zdziwieniu cieszą się olbrzymim powodzeniem.

Czekolada była motywem między innymi w Ósmym życiu Nino Haratischwili. Tym razem autor postawił na smaki i zapachy, które przewijają się przez całą fabułę. To właśnie one stanowią początek znajomości bohaterów. Od nich wszystko się zaczyna. I chociaż wydaje się, że ta historia może być przewidywalna autor zadbał o to, aby czytelnik był zaskoczony. To historia miłości, w której przeplata się wiele dramatów, bohaterowie muszą podejmować ważne decyzje, a los bywa okrutny.

Autorowi udało się stworzyć niepowtarzalny klimat. Z przyjemnością poznałam tę historię i chociaż samo zakończenie trochę mnie zaskoczyło i rozczarowało cała opowieść bardzo przypadła mi do gustu. To mimo „słodkiego” motywu, tak naprawdę słodko-gorzka historia niespełnienia, miłości, a nawet zbrodni. Jedna z tych książek, przy których odpoczywamy, jednak z drugiej strony wywołująca mnóstwo emocji. Zapach czekolady to pierwsza książka Arenza, która ukazała się w Polsce i mam nadzieję, że kolejne również się ukażą. Jeśli szukacie romansu podszytego dramatem, w którym mieszają się smaki i aromaty to Zapach czekolady powinien Wam się spodobać.

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE