Strona główna Książki Jojo Moyes - Światło w środku nocy (2020)

Ostatnio opublikowane

Karolina Morawiecka, Zagadka drugiej śmierci czyli klasyczna powieść kryminalna o wdowie, zakonnicy i psie (z kulinarnym podtekstem)

Chociaż to już czwarty tom z Karoliną Morawiecką, jako panią detektyw, to tak naprawdę moje pierwsze spotkanie z książką Karoliny Morawieckiej, autorką.

Wojciech Dutka, Bractwo mandylionu (wydawnictwo uzupełnione 2020)

Bractwo mandylionu to uzupełnione wydanie książki Wojciecha Dutki. To opowieść na kilka wieczorów, ale wciąga jak najlepsza książka przygodowa.

Regina Brett, Trudna miłość. Mama i ja (2020)

Bardzo lubię książki Reginy Brett, za spokój, lekkość, szczerość i taką ujmującą prostotę. Wiele z tych książek wynoszę i wiele mnie uczą....

Katarzyna Janus, Błękitny dom nad jeziorem (2020)

Błękitny dom nad jeziorem to powieść jakie lubię najbardziej. Nieco sentymentalna, melancholijna i tak po prostu zwyczajna i ciepła.

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

Jojo Moyes – Światło w środku nocy (2020)

Z książkami Moyes mamy swoje wzloty i upadki. Zdecydowanie moją faworytką jest Dziewczyna, którą kochałeś lubię też serię z Lou. Przez ostatnią książkę nie umiałam przejść, jak więc było ze Światłem w środku nocy?

Przepadłam totalnie. Ale jak można nie przepaść kiedy historia ma miejsce w górach a tematem przewodnim są książki? Poza tym Moyes porusza wiele tematów, a wszystko to w latach 30. ubiegłego wieku w odległych Stanach. Mam nadzieję, że ktoś kiedyś zechce zekranizować tę powieść, bo to materiał na świetną produkcję. Historia przypomina mi czasy, kiedy razem z tatą w niedzielę oglądaliśmy westerny, chociaż nie ma w niej nic z westernu to klimat jaki panuje w górskich wioskach, wyższość mężczyzn nad kobietami i posiadanie strzelb przez każdego przywołuje takie wspomnienia. Zacznijmy jednak od początku.

W Kentucky została otwarta biblioteka konna. Prowadzi ją Margary O’Hare, kobieta z zasadami, która niczego się nie boi. Kiedy biblioteka potrzebuje nowych kobiet do pracy, nieoczekiwanie dla swojego męża i teścia, zgłasza się Alice. Angielka, która wyszła za Amerykanina z nadzieją, że będzie wieść piękne i dostane życie u boku ukochanego. Prawda okazuje się zgoła inna. Mieszkanie z teściem też nie należy do przyjemnych. Mąż wydaje się, że nie zwraca na nią uwagi a teść przy każdej okazji dopomina się o wnuki. Alice zaczyna mieć dość. Między kobietami rodzi się powoli przyjaźń a właścicielem stodoły, w której mieści się biblioteka okazuje się Fred, który intryguje kobietę. Margary i Alice oraz inne kobiety dostarczając książki do najdalszych zakątków gór są narażone na niebezpieczeństwo, ale przy okazji też poznają wiele rodzin i starają im się pomóc. Prowadzenie biblioteki nie podoba się mężczyznom oraz teściowi Alice i postanawiają przyczynić się do jej zamknięcia. Wszystko to z równoczesną walką o kopalnię. Nie sposób w kilku zdaniach opowiedzieć o nowej książce Moyes nie zdradzając za wiele. Musicie sami odkryć tę historię, a gwarantuję, że warto. Jeśli poprzednie książki autorki Wam się podobały, a nawet jeśli mieliście z nią małe niepowodzenia jak ja, to Światło w środku nocy powinno Wam się spodobać. To historia wielowymiarowa i wielowątkowa, jednak poprowadzona w taki sposób, że trudno się od niej oderwać. A po lekturze żałujemy, że miała tylko 540 stron 😉

-Czasami myślę, że kochasz te góry równie mocno jak ja.

Alice kopnęła obcasem jakiś kamyk.

-Może nawet lubię je bardziej niż wszystkie inne miejsca na ziemi. Tam czuję się po prostu… bardziej sobą.

Moyes w swojej opowieści porusza problemy rasizmu, walki kobiet o swoje prawa i znaczenia edukacji w życiu każdego. Opowiada też o miłości i wyboistej drodze, która czasem do niej prowadzi. O segregacji rasowej, homofobii i trudnym życiu w górach, które przyczynia się do wielu wykluczeń społecznych. I chociaż akcja dzieje się w latach 30. ubiegłego wieku to tak naprawdę wiele tematów nadal jest aktualnych. Na zakończenie czytamy, że konna biblioteka faktycznie działała przez wiele lat i to ona stała się inspiracją dla stworzenia tej historii. Cóż, ja niecierpliwie czekam aż ktoś zdecyduje się kupić prawa do jej ekranizacji, a Wam polecam lekturę i po cichu zazdroszczę, że macie ją przed sobą! 😉 Moyes pisze bardzo obrazowo i drobiazgowo, skupia się na opisach i detalach. Niektórym może to przeszkadzać, niemniej dla mnie to nie był żaden problem. Historia lekko napisana, z poczucie humoru, mimo ważnych tematów z silnymi kobiecymi postaciami. Taka jest najnowsza książka Jojo Moyes.

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Książki na jesienne wieczory, co wybrać?

Jesień powoli rozgościła się na świecie. Jest piękna i kolorowa, ale bywa też deszczowa i zimna. Z każdym dniem zbliżamy się także do zimy....

Górski październik – propozycje książek

Przy okazji Festiwalu górskiego Adrenalinium w Żywcu, postanowiłam zrobić górski październik. Poniżej lista książek, które można w tym czasie wybrać.

22 najlepsze książki przeczytane w 2019 roku

Jako, że jestem u siebie nie muszę wybierać 10, czy 5 najlepszych książek ubiegłego roku. Wyszło 22. Są to książki, które utkwiły...

Filmy górskie, co oglądać?

Znalazłam dla Was kilkanaście filmów związanych bezpośrednio lub pośrednio z tematyką górską. Sama mam kilka zaległości, więc mam nadzieję, że uda się...

Regina Brett, Trudna miłość. Mama i ja (2020)

Bardzo lubię książki Reginy Brett, za spokój, lekkość, szczerość i taką ujmującą prostotę. Wiele z tych książek wynoszę i wiele mnie uczą....