Marcin Michał Wysocki, Baku, Moskwa, Warszawa (2020)

Lubię odkrywać takie historie, po które normalnie pewnie bym nie sięgnęła, ale prowadzenie bloga daje mi takie możliwości. Dzięki temu mogę też Wam polecić tę intrygującą, pełną pasji i wciągająca opowieść.

Inspiracją do stworzenia tej opowieści była przypadkowa rozmowa z pewnym artystą urodzonym w Baku. Z pojedynczych fragmentów udało mu się stworzyć całkiem prawdopodobną i wyrazistą historię. Główny bohater urodził się i wychowywał w Baku. W miejscu, w którym duże znaczenie ma to gdzie się urodziłeś i kim są Twoi rodzice (stygmatyzacja Ormian). Już od dziecka obserwuje brak tolerancji, słowne przepychanki i wywyższanie się. Wraz ze zmianą życia, miejsca przebywania i zdobywania różnych doświadczeń Sadiq Aszurow pokazuje czytelnikowi, jak zmienia się sam Azerbejdżan. I są to zmiany fascynujące i niezwykle ciekawe ubrane w lokalny koloryt jawią się czytelnikowi z jednej strony egzotycznie, a z drugiej przypominają o swoim kraju (swoją drogą również wspominanym na kartach tej książki). Sadiq Aszurow ciągle szuka swojego miejsca w świecie, odkrywa swoją pasję i w pełni chce się jej oddać. Tatr, film i szeroko pojęta sztuka zajmują większą część jego czasu, a w tym wszystkim szuka też miłości i odpowiedniej kobiety, z którą mógłby spędzić życie.

Baku, Moskwa, Warszawa to historia o jednostce, której życie weryfikuje i naznacza historia oraz wszelkie przemiany społeczno-gospodarcze. W tej dużej historii, która wpływa na losy świata toczy się życie pojedynczych bohaterów, którzy pragną kochać, realizować swoje pasje i dążyć do szczęścia. Bo główny bohater to człowiek wyjątkowy, który nie umie chodzić utartymi ścieżkami. Za wszelką cenę chce spełnić swoje marzenie i chociaż często upada nie poddaje się. Swoje porażki wielokrotnie potrafi przekuć w sukces rozumiany po swojemu. Najważniejsza dla niego jest indywidualność i do niej dąży.

Baku, Moskwa, Warszawa to pięknie napisana opowieść o poszukiwaniu swojego miejsca w świecie, o próbach znalezienia miłości, o zagubieniu, błędach, ale też nadziei i wytrwałości. Autor zabiera nas do Baku, które przeżywa kryzys, w którym toczą się ważne wydarzenia rzutujące na życie jednostek. Pokazuje, jak wszelkie zmiany społeczne, polityczne czy gospodarcze zawsze mają odzwierciedlenie w życiu zwykłych ludzi. Pełna pasji, opowiedziana wnikliwie i z odpowiednią dozą wrażliwości opowieść, którą warto przeczytać! To jedna z tych książek, których nie trzeba czytać w jeden wieczór, a warto spędzić z nią więcej czasu, delektować się i podziwiać kunszt autora.


Od 10 maja możliwość kupienia książki w wersji papierowej na stronie Wydawnictwa.

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE