Strona główna Książki Biografie, wspomnienia Magda Knedler, Narzeczona z powstania (2022)

Ostatnio opublikowane

Nina Majewska-Brown, Ocalona z Auschwitz. Pójdę za Tobą na koniec świata. Prawdziwa historia (2022)

Nina Majewska-Brown po niemalże osiemdziesięciu latach opowiada o prawie zapomnianej historii wielkiej miłości i poświęceniu. To jedna z tych opowieści, które na...

Nie chciałam, żeby była to przewidywalna lektura, wywiad z Hanną Cygler

Parę dni temu opowiadałam Wam o najnowszej książce Hanny Cygler, a dzisiaj zapraszam Was na rozmowę z autorką.

Marta Knopik, Pani K. (2022)

To było moje drugie podejście do twórczości Marty Knopik. Za pierwszym razem coś nam nie zagrało i odłożyłam Czarne Miasto, chociaż wiem,...

Hanna Cygler, Córki tęczy (2022)

Jakiś czas temu czytałam kilka książek napisanych przez Hannę Cygler i bardzo mi się podobały. Dlatego chętnie podjęłam się współpracy z Wydawnictwem...

Tomasz Maruszewski, Wrzaski (2022)

Lubię sięgać po polskich autorów i autorki. Zwłaszcza, że czasami można trafić na świetne książki, o których nie ma zbyt głośno, gdyż...

Magda Knedler, Narzeczona z powstania (2022)

Nie jest tajemnicą, że cenię sobie twórczość Magdy Knedler i zawsze z pewną dozą ekscytacji, ale też niepokoju siadam do każdej nowej historii. Tym razem jestem bliska stwierdzenia, że to chyba najlepsza powieść autorki, a na pewno jedna z tych, które na długo we mnie zostaną, i która będę mocno polecać.

Jeśli zastanawiacie się skąd ten niepokój to wiąże się on głownie z emocjami jakie towarzyszą mi podczas każdorazowej lektury książek Magdy Knedler. Autorka potrafi pisać bardzo sugestywnie i bezkompromisowo, a równocześnie z pewną dawką czułości i wyrozumiałości. Powieści oparte na prawdziwych wydarzeniach i związane z wojenną rzeczywistością tym bardziej wywołują silne emocje. Tak było i tym razem. A ekscytacja z kolei wiąże się z kolejną możliwością odkrywania twórczego rozwoju autorki, jej warsztatu i formy narracji, którą i tutaj mnie zaskoczyła.

Maria wiedzie beztroskie życie. Wchodzi w dorosłość, zdecydowała co chce robić w życiu i… pierwszy raz się zakochała. Jest rok 1938 i jeszcze wtedy ma plany i marzenia, które zostaną brutalnie zweryfikowane i zniszczone przez wojnę. Wybuch wojny rozdziela ją ze swoim wybrankiem serca, jednak, gdy po takim rozstaniu w końcu się odnajdują i postanawiają nadrobić stracone chwile los kolejny raz ich doświadcza. Podczas powstania biorą szybki ślub, jednak nie trwa to długo, gdy zostają kolejny raz rozdzieleni. Tym razem na zawsze. Z kolei Rudek angażuje się w działania wojenne, pomaga wydostać się ludziom z getta i tylko czasami jego losy splatają się z Marią. Jeszcze oboje nie wiedzą, co życie dla nich przygotowało i czy będą gotowi to przyjąć. Póki co walczą, by żyć w wolnym kraju i nie dać się okupantowi. Jak potoczą się ich losy? Czy autorce udało się odtworzyć losy swojej babci i dowiedzieć się kim był Walek, którego poślubiła? Jak wiele z kart historii rodziny jeszcze pozostało nieodkrytych?

Narzeczona z powstania to poruszająca powieść, która powstała w oparciu o rodzinną historię Magdy Knedler, którą autorka starała się poznać, odkryć, poukładać i usystematyzować, by poznać losy swojej babci i jej rodziny. Z badań nad materiałami źródłowymi, listami, czy fotografiami wyłonił się obraz młodej kobiety, która postawiona w obliczu wojennej rzeczywistości postanawia walczyć o siebie, swoją rodzinę i miłość. Knedler zdecydowała się także na wyjątkowy sposób narracji, w której sama staje się bohaterką powieści, a raczej obserwatorem wydarzeń, który opowiada o swoich emocjach, snuje domysły i stara się odtworzyć tę historię. Dzięki temu powstała intymna, delikatna, ale też brutalna i bezkompromisowa powieść, w której Magda Knedler, mimo że opowiada o swojej rodzinie nikogo nie gloryfikuje i unika patosu. To bardzo emocjonalna, refleksyjna i poruszająca lektura, podczas której niejednokrotnie musiałam robić sobie przerwy, by złapać oddech od nadmiaru emocji i by powoli wczytać się i razem z autorką odkrywać tę historię.

Narzeczona z powstania nie należy to łatwych powieści, ale zdecydowanie warto poświęcić jej czas i uwagę i zanurzyć się w tej opowieści. Trudnej tym bardziej, że za naszą granicą z Ukrainą właśnie trwa wojna i trudno oderwać myśli od tych wydarzeń. Najnowsza powieść Magdy Knedler to próba autoterapii, odkrycia własnych korzeni i poznania swojej rodziny. A jak przyznała sama autorka jeszcze i tak nie wszystko zostało odkryte i kto wie może niebawem poznamy kolejną, pełną emocji historię opartą na prawdziwych wydarzeniach. Tymczasem zachęcam Was, abyście sięgnęli po Narzeczoną z powstania. Naprawdę warto!

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

Paryż w 4 dni (prawie). Jak zwiedzać stolicę Francji

Na przełomie marca i lutego razem z Martą wybraliśmy się do Paryża. Zwiedziliśmy bardzo dużo. Było intensywnie...

Nina Majewska-Brown, Ocalona z Auschwitz. Pójdę za Tobą na koniec świata. Prawdziwa historia (2022)

Nina Majewska-Brown po niemalże osiemdziesięciu latach opowiada o prawie zapomnianej historii wielkiej miłości i poświęceniu. To jedna z tych opowieści, które na...

Amos Oz, Mój Michael (2020)

Mój Michael to moje pierwsze spotkanie z twórczością Amosa Oza. Pierwsze i na pewno nieostatnie, gdyż ten izraelski pisarz kompletnie skradł moje...

Marta Knopik, Pani K. (2022)

To było moje drugie podejście do twórczości Marty Knopik. Za pierwszym razem coś nam nie zagrało i odłożyłam Czarne Miasto, chociaż wiem,...