Strona główna Książki Kryminał Maurizio De Giovanni - Łzy pajaca (2018)

Ostatnio opublikowane

Dębowa farma Helen Peters

Dzisiaj opowiem Wam o serii skierowanej do młodszych czytelników, która uczy empatii, niesienia pomocy słabszym i pokazuje szczerą miłość do zwierząt różnych...

Paula Hawkins, Powolne spalanie (2021)

Powolne spalanie to moja pierwsza książka autorki, którą przeczytałam, chociaż wiem, że wielką popularnością cieszy się Dziewczyna z pociągu. Potem pojawiła się...

4w1: Nowy Mróz, Rogala, Szczygielski i najdziwniejsza książka roku

Jako, że ostatnio więcej czytam niż piszę mam dla Was wpis łączony o kilku książkach. Mogę tylko powiedzieć, że mają wspólny mianownik,...

Nina Majewska-Brown, Cztery siostry 1925-1945 (2021)

Cztery siostry to drugi tom najnowszej serii autorstwa Niny Majewskiej-Brown, która rozpoczęła się książką Florentyna i Konstanty. Jako, że pierwsza część całkowicie...

Agnieszka Krawczyk, Rumunia. Albastru, ciorba i wino (2021)

Nie lubię takich książek. Dlaczego? Za każdym razem po ich lekturze dopisuję do listy kolejny kraj, który chcę zwiedzić i poznać. Tym...

Maurizio De Giovanni – Łzy pajaca (2018)

A gdyby każdą książkę można było czytać w mieście, gdzie toczy się akcja tym samym podążając śladami jej bohaterów? Powiem Wam, że to byłoby idealne rozwiązanie. Dzięki Noir sur Blanc miałam taką okazję będą w Neapolu.

Akcja Łez pajaca rozgrywa się w Neapolu lat trzydziestych i chociaż współczesny Neapol zapewne się zmienił pewne miejsca pozostałe te same. Mój krótki urlop w tym mieście wypełniła mi lektura książki Maurizia De Giovanniego opowiadająca o losach komisarza Luigi Alfredo Ricciardiego, który posiadał zdolność widzenia ostatnich chwil życia zmarłego, co w wielu przypadkach było dla niego pomocne, ale też stanowiło pewnego rodzaju przekleństwo. Najnowsze śledztwo dotyczyło śmierci znanego śpiewaka operowego, który zginął tuż przed rozpoczęciem występu. Światowej sławy tenor, Arnoldo Vezzi, jak się okazuje miał swoje za uszami, jednak znalezienie mordercy nie było łatwą sprawą. Komisarz musi działać szybko, gdyż jest naciskany z góry a faszyści wyraźnie dają o sobie znać.

Łzy pajaca to retro kryminał, w którym wyraźnie zostało zarysowane tło społeczno-gospodarcze i pokazane dysproporcje pomiędzy różnymi klasami społecznymi. Miłośnicy wartkiej akcji raczej będą mieli problem, aby się tutaj odnaleźć. W tej historii wszystko toczy się swoim tempem, autor prowadzi nas przez Neapol pokazując jego klimat i odzwierciedlając ówczesne czasy. Sama postać komisarza, człowieka pochodzącego z bogatej rodziny, który nie musiałby pracować, jest niezwykle intrygująca i ciekawa. To mężczyzna, który z reguły nie lubi ludzi, posiada tę wyjątkową moc, która bywa też uciążliwa, wydaje się być odizolowany i zamknięty, jednak w tym wszystkim jest sympatyczny. Świetnie czytało się mogąc równocześnie poczuć klimat tego miejsca. Neapol to niezwykle urokliwe miasto, jednak jak każde borykające się z wieloma problemami i skrywające swoje tajemnice.

Łzy pajaca to lekki i klimatyczny kryminał. Nie ma w nim odkrywczego, jednak autorowi udało się uchwycić mroczny klimat tamtych czasów i to sprawia, że cała otoczka zbrodni również ma znaczenie. Ostatnio pisałam o Polowaniu na skarb innym włoskim kryminale i nasuwa się wniosek, że tak jak w życiu Włochów, włoscy autorzy nie spieszą się w sowich kryminałach, mimo że w ich świecie jest głośno i na pozór wszystko dzieje się szybko. To była przyjemna podróż razem z komisarzem. Fajnie było stanąć na Piazza del Plebiscito, czy wejść do Gallerii Umberto I, swoją drogą w takiej galerii handlowej mogłabym się odnaleźć, inne mnie przerażają.

Dwa pierwsze zdjęcia pokazują wspominaną galerię. Trzecie zostało zrobione na Placu Plebiscito, a kolejne to już różne zakątki Neapolu.

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Niech żyje śmierć!

Niech żyje śmierć! to moje pierwsze spotkanie z autorem, chociaż na regale mam Złodziei bzu i Bornholm, Bornholm. Wygląda na to, że...

Paula Hawkins, Powolne spalanie (2021)

Powolne spalanie to moja pierwsza książka autorki, którą przeczytałam, chociaż wiem, że wielką popularnością cieszy się Dziewczyna z pociągu. Potem pojawiła się...

Listopad 2015

Przed nami ostatni miesiąc w tym roku. Tymczasem zapraszam na krótki post o tym, co działo się u mnie w listopadzie. A jak u...

Dębowa farma Helen Peters

Dzisiaj opowiem Wam o serii skierowanej do młodszych czytelników, która uczy empatii, niesienia pomocy słabszym i pokazuje szczerą miłość do zwierząt różnych...