David Vann poświęcił dziesięć lat życia, by opisać wydarzenia z dzieciństwa, które odcisnęło piętno na jego życiu. Poświęcił dziesięć lat, by opisać samobójstwo ojca i kolejne dwanaście, by znaleźć wydawcę swojej książki. Legenda o samobójstwie to poruszająca, specyficzna i wartościowa pozycja. Wydawnictwo Pauza, nowe na rynku, debiutuje właśnie tym tytułem.

Legenda o samobójstwie to opowieść, która dla autora stanowiła swego rodzaju autoterapię. Jak sam przyznaje napisanie jej było ciężkim zadaniem głównie przez wątki autobiograficzne, które zostały ujęte w tej historii. Legenda składa się z sześciu opowiadań, które należy czytać zgodnie z kolejnością, gdyż wiążą się one w spójną całość. Poruszającą tym bardziej, że opowiadają o wydarzeniach, które naprawdę miały miejsce, i które zostały wplecione w fikcję. Ojciec autora popełnił samobójstwo po tym, jak on odmówił mu wspólnego, mającego trwać rok, wyjazdu na Alaskę. I właśnie najobszerniejszą część stanowi opis wspólnej wyprawy ojca z synem, która ma pomóc temu pierwszemu z poukładaniem sobie ich wzajemnych relacji, a która w efekcie kończy się tragedią. Opowieść hipotetyczna o tym, jak mogłaby wyglądać ta wyprawa, gdyby Vann się na nią zdecydował. Alternatywna wersja rzeczywistości ujęta w legendzie, która jest mocno naturalistyczna, przesiąknięta tragizmem i smutkiem, a w tym wszystkim nie popada w banał,a z drugiej strony w nadmierną egzaltację. To wyrazisty obraz relacji ojca z synem, opowieść o męskim świecie, ale też o kobietach. To właśnie o nich autor wiele opowiada, o matce małego Roya, kochankach ojca i jego zdradach. Męski świat zostaje odarty z męskości, siły i dominacji. W Legendzie o samobójstwie mężczyźni nie radzą sobie z tworzeniem głębszych relacji, tłumią swoje emocje i mętnie tłumaczą swoje decyzje i postępowania. Wyprawa na Alaskę została uzupełniona krótszymi opowiadaniami, które stanowią dla niej tło i niejako klamrę czasową.

Poza opowieści o relacjach, jakie łączą ojca z synem jest ot także historia o poszukiwaniu własnej tożsamości, swojego miejsca. Vann bardzo precyzyjnie pokazuje, że niezależnie od miejsca, w których się znajdziemy przeszłość nie da nam o sobie zapomnieć, niewyjaśnione sprawy i rozgoryczenie na zawsze odcisną piętno w naszym życiu. Bo takich ojców i synów na świecie jest całe mnóstwo. Niekochane i odtrącone dzieci w dorosłym życiu czują się niekompletne i nie radzą sobie z emocjami. Autor szokuje nie tylko bezkompromisowym obrazem wzajemnych relacji na linii ojciec-syn, ale także zaskakuje swoją wizją prawdopodobnych zdarzeń, jakie mogły mieć miejsce na Alasce. To właśnie te wydarzenia wstrząsnęły mną najbardziej, zaskoczyły i wzbudziły mnóstwo emocji. To jedna z tych książek, które czyta się długo, odkładając co jakiś czas. Nie jest to łatwa lektura również ze względu na konstrukcję i zupełny brak wyróżnienia dialogów. Warto również zwrócić uwagę na sposób w jaki autor operuje słowem. Z jednej strony dostajemy bardzo surowe i naturalistyczne opisy, a z drugiej jest w nich pewien rodzaj poetyckości i sentymentu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here