Gerald Durrell, Moje ptaki, zwierzaki i krewni (2020)

Jakiś czas temu miałam okazję czytać książkę Moja rodzina i inne zwierzęta oraz książkę Haaga Durrellowie z Korfu. I jest to na tyle ciekawa i zabawna rodzina, że z chęcią sięgnęłam po Moje ptaki, zwierzaki i krewni.

Moje ptaki, zwierzaki i krewni stanowi kontynuację Mojej rodziny i innych zwierząt. Durrelll ponownie zabiera nas na Korfu, o którym potrafi opowiadać z pasją i poczuciem humoru. Korfu Durrella to nie tylko opowieść o jego rodzinie i ludziach, jakich spotyka na swojej drodze, ale także historie o przyrodzie, faunie, florze, o których opowiada w nieustanym zachwycie i troską. Durrell to pasjonat i miłośnik przyrody, co widać po sposobie, w jakim opowiada o życiu, które go otacza. Ostatnio czytałam biografię Fiedlera i myślę, że Panowie spokojnie, by się dogadali. Tak samo jak z Jackiem Karczewskim autorem książki Jej wysokość gęś. Są ludzie, dla których natura jest jak rodzina, a nawet potrafią momentami stawiać ją znacznie wyżej.

Tak właśnie jest z Durrellem, który jest człowiekiem niezwykle ciekawskim, dociekliwym i który dzięki temu pokazuje nam świat z zupełni innej perspektywy. Bo Durrell to postać, która ciągle chce się uczyć, rozwijać i dociekać. potrafi godzinami siedzieć w trawie obserwując zwierzęta, czym momentami przeraża swoją rodzinę. Zwłaszcza, gdy postanawia od czasu do czasu zaopiekować się tymi zwierzątkami i przynosi je do domu. Wywołuje to wiele zabawnych sytuacji, dlatego opowieść zawarta w Moich ptakach, zwierzątkach i krewnych wiele razy sprawi, że uśmiech pojawi się na twarzy czytelnika.

Niespieszny sposób narracji świetnie oddaje klimat małej społeczności, którą Durrell portretuje z niezwykłą precyzją. A wszystko to robi barwnym, bogatym i dbającym o szczegóły językiem, który pokazuje nie tyle jego wrażliwość, co dużą wyobraźnię. O pierwszej części pisałam, że Durrelowie to przezabawna historia o rodzinie, która niejednokrotnie wywoła uśmiech. Ta specyficzna rodzina ma w sobie sporo energii, szalonych pomysłów a w tym wszystkim boryka się z szarą codziennością. To zapis stanowiący pewien rodzaj pamiętnika, zbioru anegdot, a wszystko podane w lekkiej formie. Jeśli szukacie historii, przy której będziecie się dobrze bawić to świetnie trafiliście. Koniecznie poznajcie Durrellów! Przy okazji wybierzecie w podróż na Korfu, która jest pełna urokliwych miejsc. I nic się nie zmieniło. Durrell koniecznie na poprawę humoru!

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE