Sara Donati – Złota godzina (2016)

Sara Donati napisała książkę, w której zawarła historię kilku kobiet. Mimo tego, że akcja ma miejsce końcem XIX wieku jest nadal aktualna. To poruszająca opowieść o roli kobiety w świecie, jej prawach i możliwości decydowania o sobie.

Głównymi bohaterkami Złotej godziny są dwie kobiety. Anna i Sophie, które są absolwentkami szkoły medycznej. Anna jest chirurgiem, z kolei jej kuzynka położną. Obie nie mają łatwego życia w świecie zdominowanym przez mężczyzn. Są jednak zdeterminowane, by odważnie walczyć o prawa kobiet, mimo że takie postępowanie może odbić się negatywnie na ich karierach. Pewnego dnia Anna przygarnia pod swój dach dwie siostry, które są sierotami, i które usilnie poszukują dwójki swoich braci. Na pomoc kobiecie przychodzi Jack Mezzanotte, sierżant nowojorskiej policji, który pomaga Annie w odnalezieniu chłopców. Między nimi zaczyna rodzić się uczucie. Poza sprawą z odnalezieniem chłopców Anna musi zmierzyć się z oskarżeniami o wykonywanie nielegalnych aborcji, a jak się okazuje śmierć jednej z kobiet to tylko wierzchołek góry lodowej związanej z nielegalnymi zabiegami.

Fabuła Złotej godziny jest wielowątkowa i nie sposób ją opowiedzieć. Nie chcę też Wam odbierać przyjemności z jej odkrywania. To pięknie napisana, poruszająca i ważna opowieść o kobietach. Główne bohaterki to wyraziste i charyzmatyczne osobowości. A Anna Savard trafia do grona moich ulubionych kobiecych postaci nie tylko, ze względu na fakt że łączą nas dołeczki w policzkach i skłonności do rumienienia się. To zdeterminowana, pewna siebie i ambitna osoba, która potrafi postawić na swoim. Sara Donati nie boi się poruszać ważnych tematów. Otwarcie mówi o postrzeganiu kobiet w świecie zdominowanym przez mężczyzn, o wkładaniu nas kobiet w utarte schematy, o postrzeganiu naszej roli wyłącznie przez pryzmat płci.

To głównie kwestia wychowania i tego, co wpojono danej dziewczynce. Wychowanie determinuje, co w dorosłym życiu będzie uważała za słuszne i normalne. Jestem pewna, że są kobiety, które wolałyby nie mieć dzieci, ale niewiele z nich przyznaje się do tego nawet przed sobą. Znają tylko dwa sposoby na życie: zamążpójście i rodzenie dzieci albo brak męża i wynikające z niego wyrzeczenie się potomstwa. (…) Ale nawet kobieta, która decyduje się nie wychodzić za mąż i nie mieć dzieci, musi żyć ze stygmatem, tyle że innym. Nawet jeśli ma źródło dochodów i robi to, co ją pasjonuje, i tak jest podejrzana. Jak wyrzutek. W ostatecznym rozrachunku bardzo niewiele kobiet jest na tyle silnych, by przeciwstawić się oczekiwaniom społeczeństwa.

Być może współcześnie kobiety są mniej napiętnowane z takich powodów, jednak nadal samotność, czy to z wyboru, czy nie postrzegana jest jako pewne odstępstwo od przyjętych standardów w społeczeństwie. Nie mówiąc już o kwestii kobiet, które otwarcie deklarują, że nie chcą mieć potomstwa. Sara Donati pokazuje, że  warto pozostać sobą i żyć zgodnie ze swoimi przekonaniami i wartościami. Przejawia się również wątek nielegalnych aborcji, temat który teraz jest aktualny, jednak rozpatrywany w nieco innym kontekście. Ówczesne kobiety musiały rodzić dzieci, gdyż każdy rodzaj antykoncepcji był zakazany. Dochodziło do makabrycznych wydarzeń,w  których kobiety decydowały się na nielegalne aborcje, a co gorsza same je sobie robiły często okaleczając siebie tak mocne, co doprowadzało do śmierci.

Złota godzina to również opowieść o miłości. Miłości pięknej i szlachetnej, ale też wymagającej wyrzeczeń i skazanej na porażkę. Autorka pięknie opisuje uczucia między bohaterami, pozwala czytelnikowi przeżywać ich wzloty i upadki. To także odzwierciedlenie zupełnie innej epoki, takiej w której kontakt możliwy był jedynie za pomocą telegramów, a mimo to relacje międzyludzkie miały się doskonale i kto wie, czy nawet nie lepiej niż w dobie współczesnych udogodnień cywilizacyjnych. To także obraz Nowego Jorku zupełnie inny od tego, który znamy obecnie. Co ciekawe Donati stworzyła sagę historyczną z bogatym tłem obyczajowym, wątkami wyjętymi niczym z romansu, a nawet z elementami kryminału. Całość jest spójna i potrafi nas wciągnąć na kilka wieczorów. Na uwagę zasługuje również samo wydanie. Piękna i klimatyczna okładka oraz większy format sprawiają, że książka przyciąga oko.Gwarantuję, że nawet nie zauważycie kiedy dotrzecie do ostatniej, 867 strony.

Złota godzina to opowieść o kobietach i dla kobiet. Napisana z rozmachem saga, którą czyta się niezwykle szybko. Historia, która skłania do wielu refleksji, wzrusza i bawi. To jedna z tych książek, których nie chce się szybko kończyć, by jak najdłużej pozostać w świecie wykreowanym przez autorkę. I w zupełności zgadzam się ze słowami Diany Gabaldon zamieszonymi na okładce: To jedna z tych powieści, dzięki którym możesz zaczerpnąć ducha przeszłości. I chociaż czasy się zmieniły to Sara Donati w swojej książce odnosi się do wielu uniwersalnych problemów, dzięki czemu jej opowieść jest niezwykle realistyczna i bliska czytelnikowi. Mogę nawet zaryzykować stwierdzenie, że jest to jedna z lepszych książek, jakie miałam okazję przeczytać w tym roku.

zlota-godzina

Marta Mrowiec

Gdyby nie książki zapewne więcej pisałaby o muzyce, gdyby nie muzyka więcej pisałaby o książkach. Dwa światy, które wypełniają moje życie. Świat dźwięków, o których szerzej wypowiadam się na jednej ze stron muzycznych oraz świat kreowany za pomocą słowa, o którym wypowiadam się tutaj.

Ostatnio opublikoWANE