Świat pędzi a my razem z nim. Czy potrafimy się na moment zatrzymać i okazać wdzięczność?

Jakiś czas temu przeczytałam zbiory wierszy i kazań księdza Jana Twardowskiego. Mowa o Słowach najważniejszych i Tylko miłość się liczy. Tym razem w kolejnej książce ksiądz odnosi się do wdzięczności. Za co i komu powinniśmy być wdzięczni? Dlaczego obecnie coraz więcej oczekujemy i chcemy mieć, a nie umiemy dziękować za to co mamy?

Wdzięczność do końca zbiór wybranych przez Aleksandrę Iwanowską wierszy i prozy autorstwa ks. Jana Twardowskiego. Jak czytamy we wprowadzeniu ksiądz sam zaplanował tę książkę. Dla niego wdzięczność była tematem równie istotnym jak miłość. Potrafił być wdzięczny za dobro, jakie go spotykało, ale też za rzeczy niemiłe i smutne. Umiał dziękować za to, co z perspektywy każdego człowieka jest przysłaniane przez bunt i pytanie dlaczego mnie to spotyka? Publikacja została podzielona na pięć części, z których każda odnosi się do innego wątku. I tak czytamy o tym, czym jest wdzięczność, o świadomości i potrzebie dziękowania za wszystko, o odczuwaniu i niewdzięczności a także właściwym rozumieniu stwierdzenia „za Bóg zapłać”. Dalej czytamy o potrzebie dziękowania Bogu, że jest Bogiem i o dziękczynieniu.

Wdzięczność do końca to zbiór, do którego można wracać co jakiś czas. Odrywać na nowo zawarte w nim prawdy. Zastanowić się jak jest z moją wdzięcznością? Potrafię dziękować, czy tylko oczekuję, aby dostrzegano moje zasługi? Oprócz wielkiej wartości merytorycznej zbiory te są naprawdę pięknie wydawane. Idealnie pasują na prezent dla bliskich.

Podziękuj za cierpienie

czy umiesz czy nie umiesz

bez niego nigdy nie wiesz

ile miłość kosztuje