Strona głównaKsiążkiPaula Lichtarowicz, Ludzie z kości (2024)

Ostatnio opublikowane

Paula Lichtarowicz, Ludzie z kości (2024)

Czasami trafiamy na książki wyjątkowe. Takie, które od początku wiadomo, że trafią do książek ważnych w naszym życiu, które będziemy wszystkim polecać, i o których długo nie zapomnimy. Dla mnie taką powieścią są właśnie Ludzie z kości.

Jak wspominam na wstępie trafiłam na „moją” powieść. Czasem tak się zdarza, że już od pierwszych stron wiemy, że mamy do czynienia z wyjątkową prozą. Właśnie tak mam z Ludźmi z kości autorstwa Pauli Lichtarowicz. A tym bardziej trafia ona do mnie, wzrusza i porusza, gdyż jest oparta o prawdziwą, rodzinną historię autorki. Dzisiaj w ramach współpracy reklamowej z Wydawnictwem Insignis chcę Wam o niej opowiedzieć. Mam nadzieję, że po nią sięgniecie!

Magdalena, przez członków swojej rodziny nazywana Tyczką, ma cały plan na swoje życie. Chce się uczyć, zostać lekarką i nie planuje zamążpójścia. Życie bywa jednak przewrotne. W skutek nieszczęśliwego wypadku jej plan na życie tymczasowo legł w gruzach. Ona sama poślubiła mężczyznę, którego nie kochała, została matką a teraz przyszło jej zawalczyć o siebie i swoje dziecko podczas zsyłki na mroźną Syberię. Kobieta, która nigdy nie chciała się zakochiwać w najbardziej niesprzyjających warunkach dostaje szansę na uczucie, które wiele zmieni w jej życiu. Czy pozwoli sobie na to zakazane uczucie? Czy los w końcu okaże się dla niej łaskawy?

Dawno nie czytałam powieści, która praktycznie cały czas sprawiała, że czytałam ze ściśniętym brzuchem. Ludzie z kości to historia, która złamała mi serce. Nieszablonowa, głęboka, skomplikowana i mocno niepokojąca opowieść o sensie życia, walce o nie, brutalności i bezwzględności. Surowa narracja tylko podkreśla tę historię. Dla mnie to jedna z lepszych powieści, jakie czytałam w ostatnich latach! Paula Lichtarowicz pokazuje ogrom bólu, jaki człowiek zgotował człowiekowi. Nie koloryzuje i nie ubarwia, a jedynie skupia się na opowieści swoich bohaterów. Nie brakuje jednak nikłych promyków nadziei, że w tym piekle na ziemi może wydarzyć się coś pięknego. Poruszająca, wzruszająca, łamiąca serce. Czytajcie! Na pewno nie będziecie żałować! Polecam!

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane