Strona główna Książki Kryminał 4w1: Nowy Mróz, Rogala, Szczygielski i najdziwniejsza książka roku

Ostatnio opublikowane

Dębowa farma Helen Peters

Dzisiaj opowiem Wam o serii skierowanej do młodszych czytelników, która uczy empatii, niesienia pomocy słabszym i pokazuje szczerą miłość do zwierząt różnych...

Paula Hawkins, Powolne spalanie (2021)

Powolne spalanie to moja pierwsza książka autorki, którą przeczytałam, chociaż wiem, że wielką popularnością cieszy się Dziewczyna z pociągu. Potem pojawiła się...

4w1: Nowy Mróz, Rogala, Szczygielski i najdziwniejsza książka roku

Jako, że ostatnio więcej czytam niż piszę mam dla Was wpis łączony o kilku książkach. Mogę tylko powiedzieć, że mają wspólny mianownik,...

Nina Majewska-Brown, Cztery siostry 1925-1945 (2021)

Cztery siostry to drugi tom najnowszej serii autorstwa Niny Majewskiej-Brown, która rozpoczęła się książką Florentyna i Konstanty. Jako, że pierwsza część całkowicie...

Agnieszka Krawczyk, Rumunia. Albastru, ciorba i wino (2021)

Nie lubię takich książek. Dlaczego? Za każdym razem po ich lekturze dopisuję do listy kolejny kraj, który chcę zwiedzić i poznać. Tym...

4w1: Nowy Mróz, Rogala, Szczygielski i najdziwniejsza książka roku

Jako, że ostatnio więcej czytam niż piszę mam dla Was wpis łączony o kilku książkach. Mogę tylko powiedzieć, że mają wspólny mianownik, a mianowicie wszystkie wydała Czwarta Strona Kryminału.

Zacznę od ostatniej książki Mroza i mam nadzieję, że uda mi się skończyć i opublikować ten wpis nim na rynku pojawi się jego nowa książka 😉 Wybaczam ci, właściwie takie słowa mógłby autor do mnie skierować, że miałam tak długą przerwę w czytaniu jego książek. A wracając już na poważnie do tematu to najnowszą książkę Remigiusza Mroza czytało mi się całkiem nieźle, oczywiście wiedziałam, że na 30 stron przed końcem na pewno nie będzie tak spokojnie i nie pomyliłam się. Kolejny raz autor zaserwował nam mocne i niespodziewane zakończenie. Cała historia oparta jest na kłamstwach, manipulacjach, i na tym ile znamy drugiego człowieka, a raczej ile on sam nam o sobie opowie. Wybaczam ci trzyma w napięciu i jako książka rozrywkowa spełnia swoją funkcję. Miejscami było dla mnie nieco za dużo gmatwania, ale ostatecznie poukładało się to w całość. Dobrze zrobiła mi przerwa od książek Mroza i dzięki temu z tą spędziłam kilka wieczorów.

Kolejna książka, o której chcę dzisiaj napisać to Kwestia winy Małgorzaty Rogali. I kto jest ze mną już jakiś czas dobrze wie, że to jedna z moich ulubionych serii kryminalnych, a powiedziałabym raczej kryminalno-obyczajowych. Małgorzata Rogala w swoich książkach dba właśnie o tło obyczajowe, zazwyczaj porusza jakiś ważny temat społeczny, w tym przypadku jest to przemoc w rodzinie, oraz skrupulatnie zagląda w życie bohaterów i ich wybory. Górska prowadzi swoje śledztwo, jej partner swoje, jednak jak się okazuje sprawy się zaczynają ze sobą łączyć i komplikować. Czas ucieka, a sprawy nie posuwają się do przodu. Jeśli wcześniejsze tomy Wam się podobały to jestem pewna, że i z tym tak będzie.

Najnowsza książka Bartosza Szczygielskiego Nie chcesz wiedzieć zaskakuje konstrukcją i tyle mogę Wam zdradzić, aby nie odebrać Wam niespodzianki i zaskoczenia z tego niecodziennego rozwiązania. Sama opowieść dotyczy Agaty, która jest wróżką, pewnego dnia na jej oczach dochodzi do tragedii i od tej pory kobieta próbuje rozwiązać zagadkę, jednak okazuje się, że w swojej przyszłości widzi tylko krew. Szczygielski tym razem pokazał nam swoje inne, trochę łagodniejsze oblicze i pokazał, że w powieściach można pokusić się o niekonwencjonalne rozwiązania. Mam nadzieję, że dacie się namówić i zaskoczyć! Gwarantuję, że czegoś takiego jeszcze nie czytaliście.

Czwartą książką, o której chcę napisać jest Ostatni dom na zapomnianej ulicy i gdybym miała użyć jednego słowa, aby ją opisać wybrałabym przymiotnik dziwna. Serio. To jedna z dziwniejszych książek jakie czytałam. Bo niby się domyślałam o co chodzi, ale do samego końca nie byłam pewna. Fabuła jest tak poprowadzona, że trudno z niej cokolwiek wnioskować. Ale z drugiej strony to jej duży atut. Jeśli lubicie literackie eksperymenty i powieści, które gniotą i nie dają spokojnie zasnąć to myślę, że Wam się spodoba. Z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że jest to jedna z tych historii, które się pochłania lub zostawia na samym początku. Ja należę do pierwszej grupy i naprawdę się wciągnęłam w tę niepokojącą, specyficzną i dziwną opowieść.

To na którą z tych książek Was namówiłam? A może już je czytaliście? 😉

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

Hubert Klimko-Dobrzaniecki, Niech żyje śmierć!

Niech żyje śmierć! to moje pierwsze spotkanie z autorem, chociaż na regale mam Złodziei bzu i Bornholm, Bornholm. Wygląda na to, że...

Paula Hawkins, Powolne spalanie (2021)

Powolne spalanie to moja pierwsza książka autorki, którą przeczytałam, chociaż wiem, że wielką popularnością cieszy się Dziewczyna z pociągu. Potem pojawiła się...

Listopad 2015

Przed nami ostatni miesiąc w tym roku. Tymczasem zapraszam na krótki post o tym, co działo się u mnie w listopadzie. A jak u...

Dębowa farma Helen Peters

Dzisiaj opowiem Wam o serii skierowanej do młodszych czytelników, która uczy empatii, niesienia pomocy słabszym i pokazuje szczerą miłość do zwierząt różnych...