Strona główna Brak kategorii Ann Patchett, Belcanto (2022)

Ostatnio opublikowane

Nina Majewska-Brown, Ocalona z Auschwitz. Pójdę za Tobą na koniec świata. Prawdziwa historia (2022)

Nina Majewska-Brown po niemalże osiemdziesięciu latach opowiada o prawie zapomnianej historii wielkiej miłości i poświęceniu. To jedna z tych opowieści, które na...

Nie chciałam, żeby była to przewidywalna lektura, wywiad z Hanną Cygler

Parę dni temu opowiadałam Wam o najnowszej książce Hanny Cygler, a dzisiaj zapraszam Was na rozmowę z autorką.

Marta Knopik, Pani K. (2022)

To było moje drugie podejście do twórczości Marty Knopik. Za pierwszym razem coś nam nie zagrało i odłożyłam Czarne Miasto, chociaż wiem,...

Hanna Cygler, Córki tęczy (2022)

Jakiś czas temu czytałam kilka książek napisanych przez Hannę Cygler i bardzo mi się podobały. Dlatego chętnie podjęłam się współpracy z Wydawnictwem...

Tomasz Maruszewski, Wrzaski (2022)

Lubię sięgać po polskich autorów i autorki. Zwłaszcza, że czasami można trafić na świetne książki, o których nie ma zbyt głośno, gdyż...

Ann Patchett, Belcanto (2022)

Belcanto to było moje pierwsze spotkanie z twórczością Ann Patchett i muszę przyznać, że kompletnie nie wiedziałam czego się spodziewać. Opis mnie zaintrygował sugerując, że to będzie powieść, w której wiele się wydarzy, jednak ostatecznie dostaliśmy nieco melancholijną historię, w której można się zaczytać.

Muszę na wstępie wspomnieć o wydaniu i okładce. W ogóle jestem fanką nowych wydań książek Patchett zaczynając od Domu Holendrów, przez Stan zdumienia aż po omawiane Belcanto. Świetne! I o ile dwie wcześniej wspomniane powieści są dopiero przede mną, tak Belcanto na pewno trafi na listę ulubionych lektur tego roku. Pochłonął mnie totalnie powolny klimat tej opowieści, jej niespieszność, przerysowanie i pewnego rodzaju czułość. Do tego stopnia zaczarowała mnie Patchett, że już kupiłam dwie inne jej książki.

Nic nie wskazywało na to, że tak zakończy się ten koncert. Roxanne Coss została zaproszona na przyjęcie urodzinowe pana Hosokawy. Jako słynna śpiewaczka miała uświetnić tę imprezę swoim występem. Gdy w pewnym momencie gasną światła wszyscy są przekonani, że to część przedstawienia. Jej akompaniator wykorzystuje sytuacje i szybko całuje śpiewaczkę. Szybko okazuje się, że do pomieszczenia wtargnęła grupa uzbrojonych osób, a wszyscy uczestnicy przyjęcia stali się ich zakładnikami. Okazuje się też, że to co na pierwszy rzut oka wydawało się niebezpieczne, po oswojeniu da się tolerować, a nawet w pewnym sensie pozwala angażować się w życie w nowej rzeczywistości.

Belcanto to przedziwna i zaskakująca powieść. Patrząc na opis fabuły moglibyśmy się spodziewać trzymającej w napięciu, pełnej akcji powieści. I owszem historia trzyma w napięciu, ale kładąc nacisk na zupełnie inne elementy niż mogłoby nam się wydawać. W tym wszystkim jest magnetyzująca i hipnotyzująca. Patchett potrafi malować słowem piękne obrazy opowiadając czasem o niezbyt pięknych rzeczach. Jestem nią zauroczona! Dawno nie spowalniałam lektury tylko po to, by jak najdłużej pozostać z bohaterami w ich świecie.

Belcanto to opowieść o rodzących się uczuciach i pierwszych relacjach. Historia o tym, że czasami, aby się porozumieć niepotrzebne są słowa. Że najpiękniejsze gesty to te, które nie wymagają potwierdzeń w ułożonych zdaniach. To trochę przerysowana i absurdalna historia o przywiązaniu do swoich oprawców i o samych oprawcach, którzy do końca sami nie wiedzą czego chcą, ale w tym wszystkim nie chcą nikogo skrzywdzić. W dodatku nieco przewrotne zakończenie może czytelnika albo rozczarować albo totalnie zaskoczyć, i ja zdecydowanie jestem w tej drugiej grupie. Niespieszna opowieść, mimo że dużo się w niej dzieje. O kochaniu, potrzebie bliskości, odnajdywaniu własnych pragnień i o tym, że czasem w najtrudniejszych sytuacjach może żyć nam się najłatwiej.

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

20 książek na jesienne wieczory, czyli co czytać tej jesieni

Starałam się wybrać książki, które zrobiły na mnie wrażenie, ale też skupiałam się na różnych gatunkach, aby każdy znalazł coś dla siebie....

Paryż w 4 dni (prawie). Jak zwiedzać stolicę Francji

Na przełomie marca i lutego razem z Martą wybraliśmy się do Paryża. Zwiedziliśmy bardzo dużo. Było intensywnie...

Nina Majewska-Brown, Ocalona z Auschwitz. Pójdę za Tobą na koniec świata. Prawdziwa historia (2022)

Nina Majewska-Brown po niemalże osiemdziesięciu latach opowiada o prawie zapomnianej historii wielkiej miłości i poświęceniu. To jedna z tych opowieści, które na...

Amos Oz, Mój Michael (2020)

Mój Michael to moje pierwsze spotkanie z twórczością Amosa Oza. Pierwsze i na pewno nieostatnie, gdyż ten izraelski pisarz kompletnie skradł moje...

Marta Knopik, Pani K. (2022)

To było moje drugie podejście do twórczości Marty Knopik. Za pierwszym razem coś nam nie zagrało i odłożyłam Czarne Miasto, chociaż wiem,...