Strona głównaKsiążkiKristin Hannah, Pozwól odejść (2021)

Ostatnio opublikowane

Kristin Hannah, Pozwól odejść (2021)

Kristin Hannah zapewne kojarzona jest głównie ze Słowikiem, w Polsce ukazało się wiele jej książek, a ja muszę przyznać, że Pozwól odejść to moje pierwsze spotkanie z autorką, ale zapewne nie ostatnie.

Dopiero po lekturze Pozwól odejść doszukałam się informacji, że tak naprawdę jest to drugi tom. Pierwsza część nosi tytuł Firefly Lane i na jej podstawie powstał serial z Katherine Heigl i Sarah Chalke w rolach głównych. Co prawda można czytać tom drugi bez znajomości pierwszej części, ale osobiście polecam czytanie w kolejności, ponieważ to zwyczajnie świetne historie. Ja już nadrobiłam zaległości i chociaż nie po kolei, więc zapewne nieco inaczej odebrałam część pierwszą, ale dużo mi wyjaśniła i nakreśliła pełniejszy obraz tej historii.

Pozwól odejść to jedna z tych książek, na której wylałam morze łez. Dawno żadna historia aż tak mnie nie wzruszyła. Stało się tak za sprawą tego, że to książka, która opowiada o stracie tej jednej z największych. Tully i Kate od ponad trzydziestu lat są przyjaciółkami. W opisie książki można przeczytać, że opowieści mają swój koniec, prawda? Traci się tych, których się kocha, i trzeba jakoś żyć dalej. Także Pozwól odejść to kolejna z książek, w przypadku której nie chciałbym zbyt mocno nakreślać fabuły, gdyż odbierze to całą siłę przekazu i wydźwięk tej historii. Kristin Hannah pokazuje ulotność życia, to jak powinniśmy pielęgnować piękne chwile, cieszyć się czasem, który nie został nam dany na zawsze. Ponadto jej opowieść jest o tym, że czasem warto dać drugą szansę, że pieniądze i sława nie są synonimem szczęścia, a bol i stratę można przeżywać na wiele różnych sposobów.

Pozwól odejść to także świadectwo pięknej przyjaźni, która trwa mimo przeciwności losu. To opowieść z pogranicza jawy i snu, czasem nieco nierealna, a z drugiej strony boleśnie prawdziwa. Sposób w jaki pisze autorka jest niezwykle sugestywny, a sam klimat powieści, mimo że przytłaczający to równocześnie dający ukojenie i nadzieję. Pozwól odejść przypomniał mi o filmie Już za tobą tęsknię, przy którym też wylałam sporo łez. To jedna z tych opowieści, do których nie siadajcie, jeśli nie macie pod ręką chusteczek. Smutna, pełna emocji, sprawiająca, że inaczej postrzegamy pewne sprawy, pobudzająca do wielu refleksji. Tak w kilku słowach można opowiedzieć o Pozwól odejść. To kolejna książka, która trafi na listę najlepszych książek, jakie udało mi się przeczytać w tym roku.

Nie sądziłam, że tyle łez na niej wyleję. Co więcej nie sądziłam, że niebawem wyleję jeszcze więcej łez, tym razem nie przy fikcji literackiej a w życiu. Bo jak pogodzić się z odejściem kogoś ważnego? Jak zapełnić pustkę w sercu? Jak przestać sprawdzać, czy nie ma się wiadomości od tej osoby i łapać się na tym, że chce się do niej napisać? Śmierć, która przychodzi niespodziewanie nie daje odpowiedzi na te pytania. Zabiera nie dając nic w zamian. A czy czas leczy rany? A może tylko przyzwyczaja do bólu?

Marta Mrowiec
Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane