Strona główna Książki Literatura kobieca Aleksandra Tyl - Karmelowa jesień (2016)

Ostatnio opublikowane

Thomas Hardy, Tessa d’Urberville (2022)

Tessa d'Urberville to kolejna pozycja z literatury klasycznej, którą przeczytałam dzięki współpracy z Wydawnictwem Świat Książki i muszę przyznać, że to jedna...

L. M. Montgomery, Emilka ze Srebrnego Nowiu (2022)

Emilka ze Srebrnego Nowiu to kolejna książka L.M. Montgomery, w której przepadłam bez reszty, która mnie rozczuliła, rozbawiła i wzruszyła.

Joanna Parasiewicz, Dziewczyna z sierocińca (2022)

Są książki, które czytamy ze ściśniętym żołądkiem. Są książki, które wywołują tak silne emocje, że musimy je odkładać, by złapać oddech. Są...

Lucy Maud Montgomery, Historynka (2022)

Historynka to kolejna książka Lucy Maud Montgomery, którą przeczytałam dzięki współpracy z Wydawnictwem Świat Książki. I co mogę powiedzieć, wygląda na to,...

Paullina Simons, Droga do raju (2022)

Do tej pory przeczytałam Jeźdźca Miedzianego autorstwa Paulliny Simons i podobała mi się ta książka, która stanowi pierwszą część trylogii. Z chęcią...

Aleksandra Tyl – Karmelowa jesień (2016)

Magiczne lato miało otwarte zakończenie. Autorka nie planowała pisać kolejnej części, tak aby każdy z czytelników mógł sam dokończyć tę historię. Czytelniczki jednak nie były usatysfakcjonowane takim rozwiązaniem i Aleksandra Tyl postanowiła napisać serię książek. Karmelowa jesień to druga część, w której po raz kolejny można się zaczytać.

Jeśli czytaliście Magiczne lato wiecie, że historia Konrada i Alicji nie zakończyła się wyczekiwanym happy endem. Literatura kobieca przyzwyczaja nas do tego, że mimo wszystkich przeciwności losu w końcu losy bohaterów zmierzają do utartego schematu żyli długo i szczęśliwie. Zazwyczaj. Aleksandra Tyl pokazała, że czasami życie bywa przewrotne a happy endy się nie zdarzają.

Po Magicznym lecie przyszła pora na Karmelową jesień. Co ciekawe autorka zgrabnie przeniosła ciężar fabuły na zupełnie innych bohaterów niż moglibyśmy się spodziewać. Tym razem w centrum uwagi jest Marianna. Śmierć ukochanej babci sprawiła, że kobieta nie umie się pozbierać. Postanawia wyjechać do Sewilli, by tam odnaleźć tajemniczą kobietę, której ojciec przesyłał pieniądze. Nie spodziewa się, że ta podróż być może całkiem odmieni jej życie. Na miejscu poznaje urocze staruszki, które dosyć nieudolnie prowadzą swoją restaurację i postanawia im pomóc. To właśnie w malowniczej Hiszpanii rozgrywa się głównie akcja. W międzyczasie śledzimy też losy Alicji i jej córki Matyldy oraz od czasu do czasu zaglądamy do Polanki, do cioci Józefiny i policjanta Grzelaka, który po brawurowo rozwiązanej sprawie liczył na awans i zasłużone pochwały a także wpadł na genialny pomysł, by zostać autorem kryminałów. Niezwykle barwna i zabawna postać. To jedynie zarys tej opowieści. Mimo to że Karmelowa jesień wpisuje się w gatunek powieści obyczajowych to akcja jest dynamiczna i sporo się dzieje.

Karmelowa jesień to książka lekka i niezobowiązująca, dokładnie taka jaką ma się ochotę przeczytać po ciężkim dniu. To historia o miłości, sile przyjaźni, o przewrotności życia i niespodziankach jakie lubi nam sprawiać. Aleksandra Tyl pięknie oddaje hiszpański klimat podszyty nutką karmelu. Co ciekawe po raz kolejny zakończenie pozostawia niedosyt i sprawia, że czekam już na kolejną część. Karmelowa jesień to klimatyczna i ciepła historia, o kobietach i dla kobiet. Autorka pokazuje, że jest dobrą obserwatorką i świetnie zna naturę kobiecą, co więcej jestem pewna, że niejedna z nas odnajdzie wiele wspólnego z bohaterkami. Historia jaką wykreowała Tyl jest prosta i miejscami oparta na pewnych schematach, jednak właśnie w tej prostocie tkwi jej urok. Z przyjemnością spędziłam dwa wieczory czytając Karmelową jesień i z pewnością sięgnę po kolejną część. W przypadku Magicznego lata pisałam, że autorka odnosi się w swojej książce do rzeczy na pozór banalnych, jednak robi to w sposób na tyle ujmujący, że porywa czytelnika w swoją opowieść. Tworzy mu bezpieczny bufor, w którym może przeżywać emocje, rozmyślać nad wieloma problemami czy też zwyczajnie się wyciszyć. I w tym przypadku jest podobnie. Jeśli macie ochotę, w te zimowe wieczory zanurzyć się w niezwykle słonecznej, wypełnionej rytmami flamenco i pachnącej paellą i karmelem historii sięgnijcie po najnowszą książkę Aleksandry Tyl.

karmelowa-jesien

Marta Mrowiec
Czyta, pisze, biega, chodzi po górach, ogląda mecze i słucha rapu. Nietypowo typowa kobieta.

Komentarze

Najczęściej czytane

Paryż w 4 dni (prawie). Jak zwiedzać stolicę Francji

Na przełomie marca i lutego razem z Martą wybraliśmy się do Paryża. Zwiedziliśmy bardzo dużo. Było intensywnie...

Thomas Hardy, Tessa d’Urberville (2022)

Tessa d'Urberville to kolejna pozycja z literatury klasycznej, którą przeczytałam dzięki współpracy z Wydawnictwem Świat Książki i muszę przyznać, że to jedna...

Idealne książki na deszczowe wieczory

Pogoda od dłuższego czasu nas nie rozpieszcza, ale to wcale nie oznacza, że musimy chodzić marudni z oznakami chandry i depresji. To przecież idealny...

Manuela Gretkowska, Mistrzyni (2021)

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Manueli Gretkowskiej i muszę przyznać, że kupiła mnie swoim sposobem opowiadania historii.

L. M. Montgomery, Emilka ze Srebrnego Nowiu (2022)

Emilka ze Srebrnego Nowiu to kolejna książka L.M. Montgomery, w której przepadłam bez reszty, która mnie rozczuliła, rozbawiła i wzruszyła.